Verdejo – ale nie jedno, dwa, czy trzy, ale… 20. Produkowane przeróżnymi metodami, niefiltrowane i niesiarkowane. Łączy je pochodzenie – z prefilokserycznych winnic rosnących na wysokości 800- 900 m,  w pobliżu wioski Nieva w której urodził się właściciel Microbio – Ismael Gonzalo. 

Najstarsze winorośle zasadzono w 1748 roku. Nowe, są szczepione na korzeniach starych, chronionych przed atakiem filoksery przez piaszczystą glebę.  Krzewy, należące od 5-ciu pokoleń do rodziny Ismaela nigdy nie były opryskiwane. Były też jednymi z pierwszych w Castilla y Leon, które uzyskały (w 1992 roku!) certyfikat win organicznych. 

Przez lata, winogrona dojrzewające w winnicach należących do rodziny Gonzalo trafiały do jednej z najważniejszych winiarni w regionie –  Viñedos de Nieva. By pokazać potencjał win, powstających w owoców wyjątkowych krzewów Ismael wraz, ze związanym głównie  z Ribeirą del Duero Javierem Zaccagnini, zapoczątkowali  w 2004 roku Ossian. Verdejo z Segovii szybko znalazły się wśród win uznawanych za najlepsze w regionie. Po kilku latach Zaccagnini odsprzedał swoje udziały w Ossian Pago de Carraovejas. Ismael poszedł w ślad za nim – by rozpocząć pracę we własnej winiarni.

Gonzalo posiada 30 hektrarów winnic, ale jedynie 20% zbiorów przeznacza do produkcji własnych win. Owoce z pozostałych sprzedaje do winiarni w regionie, między innymi – do Ossian. 

Nazwę MicroBio można tłumaczyć jako “mikrobiom”, a wino jest, jak mówi Gonzalo “żywym pokarmem powstającym dzięki bakteriom i grzybom”. Dlatego wszystkie wina MicroBio fermentują spontanicznie, a ściany piwnic w których dojrzewają nie są sterylnie czyste. Celem jest przeniesienie mikroorganizmów żyjących w winnicy do winiarni i wina. By lepiej poznać mikroorganizmy, dzięki którym powstają jego wina, Ismael w 2014 roku współpracował z WineSeq  – firmą określającą profil mikroorganizmów żyjących w winnicach. 

Okazją do poznania MicroBio była degustacja zorganizowana przez Łukasza Wiśniewskiego z ABC wina, niektóre z win są dostępne w Polsce – importuje je Vininova

Nieva york – pet-nat

Pet-nat, powstały z wcześnie zbieranych winogron. Po 8 miesiącach dojrzewania na osadzie przechodzi proces dogorgementu (czyli usunięcia osadu drożdżowego), a butelki uzupełniane spokojnym winem z tego samego rocznika. 

Pachnie miodem i morelą, w ustach – wysoka kwasowość, lekka goryczka, niedojrzala morela, lekko migdałowe i gruszkowe nuty.  Orzeźwiające. 

Dostępne w Polsce, cena: 139 zł

Sin Rumbo 2020

Verdejo z prefilokserycznej, założonej w 1872 roku winnicy. Powstaje poprzez wyciśnięcie soku z całych kiści winogron, w małej prasie, tak, aby uległ jak najsilniejszemu utlenieniu. Moszcz trafia do beczek z francuskiego dębu, gdzie rozpoczyna fermentację, a później dojrzewa. Powstają go jedynie 2 beczki rocznie. 

Proces produkcji sprzyja lotnej kwasowości, która ma być przyprawą i jest wyczuwalna, ale nie dominująca. Towarzyszy jej gruszka ulęgałka i lekko pigwowe nuty.  W ustach grejpfrutowa goryczka i kwasowość, przeplatające się ze smakiem zielonej herbaty z jaśminem. 

Sin nombre 2018

Czyli – “bezimienny” –  bo, jak twierdzi producent – najważniejsze jest wino, a nie to, jak się nazywa. Fermentuje, a później dojrzewa 9 miesięcy w beczkach. Po tym czasie przelewane jest (wraz z osadem) do stalowych tanków, gdzie spędza następne 9 miesięcy. Nieklarowane i niefiltrowane trafia do butelek. 

Jogurt brzoskwiniowy i orzechowe nuty. Do tego grzankowe aromaty i ziołowa goryczka. Bardzo ciekawe i bardzo smaczne.  

Rack 2020

Mieszanka wszystkich fermentujących w danym momencie moszczów białego wina (w różnych stadiach fermentacji) do której dodawane są świeżo zebrane, całe kiście Verdejo z późnego zbioru. Podczas fermentacji wino jest mieszane poprzez wpuszczenie mikro bąbelków powietrza. Później dojrzewa na osadzie naturalnych drożdży przez 3 miesiące – bez batonnage czy jakiegokolwiek ruchu. Dzięki temu redukcja, chroniąca wino przez powstaniem zbyt wysokiego poziomu lotnej kwasowości, zostaje zachowana. Nieklarowane, niefiltrowane i bez dodatku siarki, trafia do butelek (jedynie 650!).

Pachnie świeżym tytoniem mango i gruszką w syropie. W ustach tytoniowe aromaty przeplatają się z jaśminem i chrupiącą, świeżą gruszką. Ismael twierdzi, że temu winu daleko od klasyki. Nie mogę się z nim nie zgodzić.  W całej swojej “dzikości” jest przeciekawe. Myślę, że warto obserwować jak wino “rozwija się” otwarte przez kilka dni. 

Dostępne w Polsce, cena: 169 zł. 

Tenta 2

Schłodzone winogrona są odszypułkowane, umieszczane w zbiornikach, gdzie w chłodzie drożdże powoli dostosowują się do temperatury i rozpoczynają proces fermentacji. Pierwszy etap postawania Tenta 2 to nic innego jak fermentacja węglowa – winogrona stopniowo pękają, a powstający podczas fermentacji dwutlenek węgla chroni powstające wino przed nadmiernym ulenienie, Fermentacjia ustaje po około 5ciu tygodniach. Wino dojrzewa przez następne 6 miesięcy na skórkach. Po tym czasie z połowa skórek jest wyciskana. Wyciśnięte z nich wino jest wlewane z powrotem do zbiorników, gdzie spędza w chłodzie, kolejne 11 miesięcy. Bez mieszania, bez ulepszania, powoli staje się łagodniejsze i niefiltrowane trafia do butelek. 

Potrzebuje kilku dobrych minut na otworzenie się i dotlenienie – gdy redukcyjne aromaty ustąpią pojawia się zapach tytoniu, morskiej wody, ziół, w ustach grejpfrutowa kwasowość przeplatająca się z brzoskwinią i słonymi nutami.