Frank Faust, Riesling Alpha – wywiad i degustacja

Czas kontynuować opowieść o niemieckich producentach. Pozostajemy w Rheingau, niewielkim regionie, którego producenci odegrali ogromną rolę dla odzyskania dobrej reputacji wytrawnych win niemieckich.

Po przedstawieniu jednej z najstarszych winiarni – Schloss Vollrads, dziś czas na nieco nowszego producenta – znaną w Polsce Weingut Faust.

Winiarnia mieści się w Martinsthal, ponad 650-letnim miasteczku, od 1977 roku dzielnicy miasta Eltville. Do 1935 roku Martinsthal było znane jako Neudorf (Nowa wieś). Nazwa ta nie powstała  bez przyczyny. Gdy w XIII wieku Arcybiskup Moguncji kazał zbudować tamę, mającą chronić mieszkańców Rheingau, zapewne nie przewidywał, że tama uchroni również mieszkańców wiosek znajdujących się po drugiej stronie zapory przed płaceniem daniny. Ludzie szybko się zorientowali, że przeprowadzka na drugą stronę nowo powstałej tamy, pozwoli im uniknąć obowiązku oddawania części dochodu władcy. Nowo powstająca osada przyłączyła się do istniejącego już wcześniej Martinsthal, które zyskało nową nazwę – Neudorf. Wioska przetrwała epidemie i wojny, a po I wojnie światowej postanowiono przywrócić jej pierwotną nazwę, będącą wyrazem czci dla św. Marcina z Tours – patrona zarówno arcybiskupstwa w Moguncji, jak i właścicieli winnic.

A jeśli mowa o winnicach, to najlepsze parcele w Martinsthal leżą w Wildsau*. Nazwa Wildsau oznacza dzika, a w mieście znajduje się nawet pomnik dedykowany tym zwierzętom. Jeszcze nim założono winnicę, mieszkańcy Martinsthal nazywali miejsce, gdzie często spotykano dziki i inne zwierzęta, żyjące w położonym nieopodal lesie  Wilds-Au (czyli przynęta, a dosłownie miód dla dziczyzny), a nazwa ta z czasem przekształciła się właśnie w Wildsau.

Na chronionych przed wiatrem przez las, południowo-zachodnich stokach ma też swoją parcelę Frank Faust, który swoją winiarnię przedstawia tak:

Tekst wywiadu po polsku

Nazywam się Frank Faust. Moja winnica leży w Rheingau, blisko Wiesbaden i Frankfurtu nad Menem, ma 120 lat.  Produkujemy 80% rieslinga, ale także Pinot blanc, Pinot Gris i niewielkie ilości Acolon*  i Gewurztraminera.

Riesling jest moim ulubionym szczepem, a od 2008 roku wszystkie moje wina są organiczne, a od 2012 także wegańskie.

Acolon to czerwony szczep, krzyżówka Blaufränkisha i Dornfeldlera

My natomiast chcielibyśmy dodać kilka słów o winie Fausta pochodzącym właśnie z Wildsau:

Alpha Martinsthaler Riesling Spätlese trocken, Wildsau, 2013

Cytrynowy kolor

Nos: średnia intensywność aromatów, dominuje brzoskwinia i grejpfrut, pojawia się też leciutki aromat nafty

Usta: wino jest bogate, pojawiają się lekkie nuty ziołowe, jest lekko kremowe, ale jednocześnie soczyste, z owocowych nut dominują: jabłko, morela i brzoskwinia

Degustowaliśmy na zaproszenie Niemieckiego Instytutu Wina.

Wino jest importowane przez Marka Kondrata, dostępne w jego sklepach i sklepie internetowym, cena: 69 zł.


* Winnica ta uznawana jest przez wpływową organizację, skupiającą około 200 najlepszych niemieckich producentów  – VDP za Grosse Lage – odpowiednik Grand Cru. Jeśli wino powstaje z winogron pochodzących z Grosse Lage, przez producenta należącego do VDP i spełni szereg dodatkowych warunków, można je oznaczyć jako Grosse Gewächs (wpisując znaczek “GG” na etykiecie). Więcej o klasyfikacji win VDP przeczytacie na stronie organizacji i u Jancis Robinson.

« »

© 2017 Enowersytet. Szablon przygotowany przez Anders Norén.